EroDate — opinie, cena i jak zrezygnować (2026)
W skrócie: czy warto?
8,9/10Dobry wybór na luźne znajomości w dużym mieście: wyszukiwarka pozwala ustawić promień, a w warszawskim pomiarze pokazała 4 219 profili kobiet w zasięgu 25 km. Obok rozmów są zdjęcia, filmiki i forum; dostęp do poszczególnych funkcji zależy od pakietu.
- Dla kogo
- bez zobowiązań, 25–45, duże miasta
- Co wyróżnia
- 4 219 kobiet w promieniu 25 km od Warszawy, 1 234 od Krakowa (pomiar 26.09.2026)
Sprawdzone 26.09.2026 na koncie testowym · jak testujemy
Wideo-recenzja EroDate (3:12)

Transkrypcja filmu
Cześć, tu Michał z umawianko.pl. No dobra — EroDate. Siedziałem nad tym w sobotę, na koncie testowym, i pokażę wam trzy rzeczy: ile to kosztuje, ile tam jest ludzi i jak z tego wyjść.
Żeby nie trzymać was w napięciu: moim zdaniem to dobry wybór na luźne znajomości w dużym mieście. Ludzi jest dużo, cennik jest prosty, a rezygnacja to serio jeden przycisk.
Rejestracja jest za darmo. Po zalogowaniu macie od razu osoby w pobliżu, obok Hotline — krótkie ogłoszenia w stylu „spotkam się dziś”, do tego forum, galeria zdjęć, kamerki. Za przejrzenie 10 profili portal dorzuca kredyty. Drobiazg, ale miły.
Teraz najważniejsze: ile tam w ogóle jest ludzi. Sprawdziłem w wyszukiwarce promień 25 km od Warszawy i wyszło 4 219 kobiet szukających mężczyzn. 191 było akurat online — w sobotę, ok. 17:30.
W innych miastach mniej, ale dalej sensownie. Wrocław 1 265, Kraków 1 234, Poznań 1 194. Tylko jedna rzecz, panowie: na jedną kobietę przypada tu około czterech mężczyzn. Więc „hej, co tam” raczej nie wystarczy.
Dobra, kasa. Żeby pisać wiadomości, potrzebujecie Premium. 15 dni kosztuje 49 zł, miesiąc 59 zł — to ten oznaczony jako „Popularny”. Dłużej taniej: 90 dni za 149 zł, 180 dni za 219 zł. Płacicie BLIK-iem, przelewem, kartą albo SMS-em.
I tu uwaga. To Premium daje wysyłanie wiadomości. Pakiet VIP dokłada anonimowe przeglądanie i potwierdzenie odczytu, ale pisania nie. Portal ma nawet w pomocy pytanie: „Wykupiłem pakiet VIP. Dlaczego nie mogę wysyłać wiadomości?” Chcecie pisać — bierzcie Premium.
Czy to się samo odnawia? Tylko jeśli sami włączycie płatność cykliczną przy zakupie — ten przełącznik jest domyślnie wyłączony. Wyłączacie ją w „Moje członkostwo” → „Anuluj subskrypcję”. I tyle. Naprawdę jeden przycisk.
Moja rada? Nie kupujcie od razu 180 dni. Weźcie miesiąc za 59 zł, bez płatności cyklicznej, a po miesiącu będziecie wiedzieć, jak to wygląda w waszym mieście. Liczby dla 10 miast macie w pełnej recenzji na umawianko.pl. To tyle. Na razie!
Plusy
- 4 219 kobiet w promieniu 25 km od Warszawy, 1 234 od Krakowa (pomiar 26.09.2026)
- wyszukiwanie z promieniem od miasta oraz osobne zakładki aktywnych i nowych użytkowników
- w warunkach serwisu brak kont prowadzonych przez sam serwis
Minusy
- sporo panów na jedną panią — warto zadbać o ciekawy pierwszy list
- VIP i Premium mają inny zakres: sam VIP nie odblokowuje wysyłania wiadomości
Ocena 8,9/10 — z czego się bierze
- Koszt rozmów przez miesiąc (30%)10
- Co działa za darmo (15%)6
- Odnawianie płatności (20%)9
- Łatwość rezygnacji (15%)10
- Ludzie w okolicy (20%)8,3
Spis treści (6)
W EroDate zacząłem od ustawienia własnej okolicy. Wyszukiwarka pozwala wybrać miasto i promień, więc od razu wiadomo, jak daleko sięga lista wyników. Przy szukaniu luźnej znajomości to dla mnie konkretny plus: mogę zawęzić obszar do miejsc, w które rzeczywiście mam ochotę dojechać.
W promieniu 25 km od Warszawy naliczyłem 4 219 profili kobiet szukających mężczyzn, razem z profilami bez zdjęcia (pomiar z 26 września 2026). To liczba wyników wyszukiwania — nie tyle samo osób dostępnych akurat do rozmowy. Do sprawdzenia, kto jest online, służy osobna zakładka.
Druga rzecz, która mi się podoba: EroDate daje kilka sposobów na rozejrzenie się. Obok wyszukiwarki są zdjęcia, filmiki i forum. Można zacząć od tego, co ktoś pokazuje na profilu, zamiast wymyślać pierwszą wiadomość w ciemno. W warunkach korzystania nie ma zapisów o kontach prowadzonych przez sam serwis; sam ten brak nie jest jednak weryfikacją każdego profilu.
Co jest w EroDate poza wyszukiwarką?
Po zalogowaniu startuje się od sekcji „Użytkownicy w pobliżu”. W wyszukiwarce są osobne zakładki wszystkich, aktywnych i nowych użytkowników. Przydają się do różnych rzeczy: pełna lista pokazuje wybór w okolicy, aktywni — osoby online w chwili sprawdzania, a nowi — ostatnio dołączone konta. Nie trzeba za każdym razem zaczynać od tej samej listy.
W menu są też kamerki, najnowsze zdjęcia, filmiki, Hotline i forum. To dodatkowe miejsca do oglądania treści i poznawania profili, a nie tylko kolejna siatka zdjęć w wyszukiwarce. Hotline i forum należą do Premium, podobnie jak oglądanie profili i publicznych zdjęć oraz wysyłanie wiadomości. Oceniając portal, rozdzielam więc to, co widać w menu, od tego, do czego daje dostęp wybrany pakiet.
Rejestracja jest bezpłatna, można też wejść przez konto Google. Na starcie da się obejrzeć listę osób w pobliżu. Portal zapowiada również kredyty za przejrzenie dziesięciu profili — traktowałbym to jako dodatek, nie powód wyboru serwisu. Ważniejsze jest, czy odpowiada wam sposób szukania i czy w wybranej okolicy są profile, które chcecie poznać.
Ile kosztuje EroDate?
Najkrótszy pakiet Premium to 15 dni za 49 zł. Miesiąc kosztuje 59 zł i portal oznacza go jako „Popularny” — przeliczając na dzień wychodzi 1,97 zł. Dłużej taniej: 90 dni za 149 zł, 180 dni za 219 zł, co daje 36,50 zł miesięcznie. Do każdego pakietu dochodzą kredyty (od 49 do 219), a płacić można BLIK-iem, przelewem, kartą, SMS-em albo przez tpay.

Cennik Premium po zalogowaniu, zakładka BLIK — zrzut z 26.09.2026.
Premium to wysyłanie wiadomości, oglądanie profili i zdjęć oraz podgląd, kto was odwiedził. Pakiet VIP dokłada anonimowe przeglądanie, ukrycie statusu online i potwierdzenie odczytu — ale pisania nie. Sam portal ma w FAQ pytanie „Wykupiłem pakiet VIP. Dlaczego nie mogę wysyłać wiadomości?”, więc chyba nie ja jeden to zauważyłem. Chcecie pisać — bierzcie Premium.

Zakładka „Moje członkostwo”: „Wysyłaj wiadomości” jest w Premium, na liście VIP go nie ma — zrzut z 26.09.2026.
Premium pozwala zacząć do 50 nowych rozmów dziennie. W praktyce limitem nie będzie ta liczba, tylko to, ile osób wam odpisze.
Czy EroDate odnawia się samo i jak zrezygnować?
Odnawia się tylko wtedy, gdy przy zakupie przestawicie przełącznik płatności cyklicznej — 59 zł co miesiąc, dostępne dla klientów części banków. Domyślnie przełącznik jest wyłączony. Wyłączacie ją w panelu: „Moje członkostwo” → „Anuluj subskrypcję”, albo w aplikacji banku.
To naprawdę jeden przycisk.
Rada praktyczna: nie kupujcie 180 dni na zapas, dopóki nie sprawdzicie, ile osób jest w waszym mieście — tabela niżej.
Ile osób jest na EroDate w waszym mieście?
To liczby z wyszukiwarki EroDate: kobiety szukające mężczyzn i mężczyźni szukający kobiet, promień 25 km od centrum, wiek 18–80, stan z 26 września 2026 (sobota, ok. 17:30):
| Miasto | Kobiety | Mężczyźni | Na 1 kobietę |
|---|---|---|---|
| Warszawa | 4 219 | 16 683 | 4,0 |
| Wrocław | 1 265 | 5 182 | 4,1 |
| Kraków | 1 234 | 5 124 | 4,2 |
| Poznań | 1 194 | 5 075 | 4,3 |
| Trójmiasto | 1 140 | 4 428 | 3,9 |
| Łódź | 829 | 3 470 | 4,2 |
| Szczecin | 550 | 2 238 | 4,1 |
| Lublin | 457 | 1 901 | 4,2 |
| Bydgoszcz | 326 | 1 715 | 5,3 |
| Białystok | 275 | 1 325 | 4,8 |

Wyszukiwarka EroDate: zakładki z liczbą aktywnych, wszystkich i nowych użytkowników oraz filtr zasięgu — 26.09.2026.
Z tej tabeli płynie jedna praktyczna rada dla panów: na jedną kobietę przypada tu około czterech mężczyzn, w Bydgoszczy ponad pięciu. Wygrywa ten, kto napisze coś ciekawszego niż „hej, co tam”. Panie mają za to w czym wybierać.
EroDate czy coś innego?
- SexPrzyjaciolka — jeśli lubicie wybierać między listą osób z regionu a grą „Dopasowanie”. Flirty są pierwszymi wiadomościami pisanymi własnymi słowami. Część profili może prowadzić sam serwis, co opisuję w jego recenzji.
- OnlyFlirts — jeśli szukacie przede wszystkim czatu i niezobowiązującego flirtu online. Polski panel ma wyszukiwarkę i „Szybką Randkę”, a wybrane profile można przypinać. To serwis rozrywkowy, który prowadzi również własne profile do rozmów.
Czy EroDate to dobry portal? Dla mnie najmocniejszym argumentem jest wyszukiwanie z promieniem od miasta, uzupełnione zakładkami aktywnych i nowych osób. Do tego dochodzą różne rodzaje treści na koncie. W pomiarze dużych miast było z czego wybierać, choć panów przypadało wyraźnie więcej niż pań.
Moja rada: zacznijcie od własnego miasta i rozsądnego zasięgu. Sprawdźcie, czy taki sposób poznawania osób wam odpowiada, a potem dobierzcie dostęp do funkcji, z których chcecie korzystać. Same liczniki nie powiedzą, jak potoczy się znajomość.
Alternatywy dla portalu EroDate
PolskieMilfznajomości z dojrzałymi kobietami · 84,90 zł / mies. (34,90 zł / mies. przy pakiecie rocznym)
SexPrzyjaciolkaflirt i czat erotyczny online · 84,90 zł / mies. (34,90 zł / mies. przy pakiecie rocznym)